Wiedza na temat zagrożeń związanych z nadużywaniem antybiotyków wreszcie przebija się do społecznej świadomości. Coraz częściej mówi się też o roli, jaką mikrobiom jelitowy odgrywa w utrzymaniu zdrowia. Niestety, wraz z postępującą antybiotykoterapią rośnie liczba szczepów opornych na leczenie oraz przypadków poważnych powikłań. Jednym z nich jest rzekomobłoniaste zapalenie jelit – groźna choroba, która może prowadzić do poważnych konsekwencji. Sprawdź, jak ją rozpoznać, jak jej zapobiegać i jak wygląda jej leczenie.
Wpływ antybiotykoterapii na mikrobiom jelitowy
Nasza mikrobiota jelitowa to drobnoustroje, które w prawidłowych warunkach żyją z nami w symbiozie. Niektóre z nich są nam obojętne, a inne wspierają nasze zdrowie. Są też i takie mikroorganizmy, które przy zmianie środowiska w jelitach mogą stać się dla nas zagrożeniem.
Do czynników, które zmieniają warunki w układzie pokarmowym należą leki, m.in. antybiotyki, chemioterapeutyki używane w leczeniu nowotworów, inhibitory pompy protonowej (IPP) czy niesteroidowe środki przeciwzapalne.
To jednak antybiotyki najsilniej zmieniają skład mikrobiomu jelitowego. Najczęściej zmniejsza się wtedy ilość przychylnych nam mikroorganizmów, m.in. szczepu Lactobacillus czy Bifidobacterium. Za to można się spodziewać, że namnożą się patogeny, takie jak:
- Klebsiella oxytoca;
- Staphylococcus aureus;
- Salmonella spp.;
- Candida spp.;
- Clostridium perfringens;
- Clostridium difficile (obecna nazwa: Clostridioides difficile).
Najczęstszym objawem zmian w środowisku jelitowym po antybiotyku jest biegunka. Szacuje się, że występuje ona u 5–39% dorosłych i u 11–40% dzieci. Bywa, że jest to skutek polekowych zmian w perystaltyce, zespołu złego wchłaniania, zaburzeń trawienia węglowodanów czy nieprawidłowego rozkładu kwasów żółciowych. Jednak najistotniejszym powodem tego stanu jest właśnie zmiana w mikrobiomie jelitowym.
Czynniki sprzyjające powikłaniom po antybiotykoterapii
Większość osób dobrze znosi antybiotykoterapię, ale są też tacy, u których ryzyko powikłań jest większe. Należą do nich między innymi:
- pacjenci z chorobami przewlekłymi;
- osoby cierpiące na ciężkie choroby;
- pacjenci po zabiegach chirurgicznych w obrębie jamy brzusznej;
- osoby w stanie ciężkiego poparzenia;
- chorzy dializowani;
- osoby z obniżoną odpornością (np. po przeszczepach czy chore na HIV);
- dzieci i osoby starsze.
Dodatkowo na wzrost ryzyka wystąpienia powikłań ma wpływ samo leczenie, a szczególnie:
- długi pobyt pacjenta w szpitalu;
- antybiotykoterapia lekiem o szerokim spektrum działania na drobnoustroje;
- długi czas leczenia;
- stosowanie dodatkowo innych leków, np. inhibitorów pompy protonowej (IPP) czy środków zobojętniających sok żołądkowy.
Antybiotyki najczęściej wywołujące powikłania jelitowe
Najczęściej do powikłań, z których lżejszym jest biegunka, a ciężkim – rzekomobłoniaste zapalenie jelit, dochodzi po antybiotykach takich jak:
- fluorochinolony;
- cefalosporyny II i III generacji;
- klindamycyna;
- ampicylina;
- amoksycylina;
- penicyliny o szerokim spektrum działania z kwasem klawulonowym.
Oczywiście inne antybiotyki również mogą te skutki uboczne wywołać, choć rzadziej.
Antybiotyki, zarówno doustne, jak i te w postaci roztworu do iniekcji, działają na cały organizm. Zatem forma podania leku nie ma znaczenia w kontekście zmian środowiska jelit.
Rzekomobłoniaste zapalenie jelit
Zmiana mikrobiomu jelitowego pod wpływem antybiotyków (a także innych leków) może wywołać biegunkę. Zwykle jest ona łagodna i ustępuje po odstawieniu leków. Jednak w 15–25% powodem biegunek poantybiotykowych jest zakażenie beztlenową bakterią Clostridioides difficile. To właśnie ona może wywołać rzekomobłoniaste zapalenie jelit.
Objawy rzekomobłoniastego zapalenia jelit
Do objawów rzekomobłoniastego zapalenia jelit należą m.in.:
- wodniste stolce o cuchnącym zapachu;
- ból brzucha;
- gorączka;
- hipowolemia (zmniejszenie ilości płynu w naczyniach krwionośnych);
- odwodnienie;
- leukocytoza (zwiększona liczba krwinek białych);
- zaburzenia elektrolitowe;
- hipoalbuminemia (obniżenie stężenia białek zwanych albuminami w osoczu krwi);
- charakterystyczne szarożółte błony rzekome na powierzchni błony śluzowej jelita.
Rzekomobłoniaste zapalenie jelita grubego jest chorobą groźną. Może ono bowiem w konsekwencji spowodować toksyczne rozdęcie okrężnicy (megacolon toxicum) lub perforację jelit, które wymagają leczenia chirurgicznego.
Bakteria Clostridioides difficile (Clostridium difficile)
Za pojawienie się powyższych problemów są odpowiedzialne toksyny wytwarzane przez niektóre szczepy bakterii Clostridioides difficile:
- toksyna A – wywołuje ostry odczyn zapalny błony śluzowej jelit oraz miejscową martwicę;
- toksyna B – wpływa na rozrost kolonii bakterii i tworzenie się błon rzekomych w jelicie grubym.
Należy pamiętać, że nie wszystkie szczepy tej bakterii są zjadliwe. Okazuje się bowiem, że te z nich, które toksyn nie produkują, stanowią w jelitach ochronę przed nadmiernym rozrostem szczepów toksycznych. Dlatego jeśli nie wykaże się obecności toksyn A i B, to postępowanie sprowadza się do obserwacji pacjenta (biegunka w większości przypadków ustępuje samoistnie) i ewentualnego leczenia objawowego (przeciwbiegunkowego).
Leczenie pacjentów z rzekomobłoniastym zapaleniem jelit
Dopiero wykrycie obecności szczepów zjadliwych powoduje włączenie do leczenia celowanej antybiotykoterapii (np. wankomycyna, fidaksomycyna). Walka z tymi bakteriami nie należy do łatwych i niestety u około 20% pacjentów po leczeniu można się spodziewać nawrotu choroby. Stąd prace nad wykorzystaniem wciąż nowych antybiotyków w leczeniu rzekomobłoniastego zapalenia jelit.
Jedną z nowszych stosowanych metod jest również transplantacja mikrobioty jelitowej (FMT), którą wdraża się coraz częściej po trzecim nawrocie choroby.
Probiotyki w zapobieganiu i leczeniu rzekomobłoniastego zapalenia jelit
Dobrze przebadany probiotyk, stosowany w czasie antybiotykoterapii i jakiś czas po jej zakończeniu, może zapobiegać rozwojowi powikłań jelitowych i rzekomobłoniastego zapalenia jelit. Mimo iż dowody z badań klinicznych nie są mocne, zauważono, że korzystne działanie ochronne wykazywały takie szczepy jak:
- Lactobacillus rhamnosus GG;
- Saccharomyces boulardi;
- Lactobacillus rhamnosus szczepy E/N, Oxy, Pen;
- mieszanka w mleku modyfikowanym dwóch szczepów: Bifidobacterium lactis Bb12 i Streptococcus thermophilus.
Badania wykazały, że bakterie probiotyczne obecne w żywności takiej jak kefiry czy jogurty nie dają ochrony przed powikłaniami po antybiotyku. Choć oczywiście są to bardzo zdrowe produkty, które powinny być obecne w naszej diecie.
Nie ma za to dowodów naukowych, że w przypadku już rozwiniętego rzekomobłoniastego zapalenia jelit stosowanie probiotyków przynosi wymierną korzyść. Stąd, choć nie są zabronione, to nie umieszczono żadnego z nich w oficjalnych rekomendacjach.
Zioła jako pomoc w czasie antybiotykoterapii
W utrzymaniu prawidłowego środowiska w układzie pokarmowym mogą być pomocne surowce zielarskie. Warto skorzystać z ich prozdrowotnych właściwości, takich jak:
- wspieranie wydzielania soków trawiennych;
- wspieranie prawidłowej perystaltyki;
- działanie:
- przeciwzapalne;
- antyoksydacyjne;
- przeciwdrobnoustrojowe;
- regulujące mikrobiom jelitowy;
- wzmacniające barierę jelitową;
- przeciwbiegunkowe.
W stosowaniu ziół opieramy się na tradycji ich stosowania, a nie na konkretnych badaniach klinicznych. Jednak wielowiekowe obserwacje wskazują na to, że jest to dobry kierunek działania. Należy tylko pamiętać, żeby wykluczyć interakcje ziół ze stosowanymi lekami, oraz zadbać o wystarczający odstęp czasowy między podaniem leku i ziół (około 2 godzin).
Do takich mieszanek pomocnych w utrzymania prawidłowego środowiska jelit w przypadku antybiotykoterapii należy właśnie CEMMUNIX Herbal – mieszanka ziół o wyżej wymienionych właściwościach.
Racjonalna antybiotykoterapia i odpowiednia higiena
Najwięcej powikłań i ciężkich zakażeń bakteryjnych jest związanych z pobytem w szpitalu. Tam bowiem szczepy lekooporne mają najlepsze warunki do rozwoju. Dodatkowo pacjenci szpitalni zwykle są obarczeni chorobami przewlekłymi i mają słabszą odporność. Stąd potrzeba przestrzegania odpowiednich procedur higienicznych i izolacji chorych.
Co ciekawe, jednym z najbardziej polecanych środków do higieny i dezynfekcji osobistej jest po prostu woda z mydłem. Okazuje się bowiem, że mydło jest skuteczniejsze w usuwaniu przetrwalników bakterii niż różne środki na bazie alkoholu. Jest też dużo bezpieczniejsze w użyciu zarówno dla personelu, jak i pacjentów.
Zalecenia wielu gremiów naukowych od wielu lat wskazują, że najważniejsza w zapobieganiu rozwojowi patogennych szczepów bakteryjnych jest racjonalna antybiotykoterapia. Używanie antybiotyków na całym świecie powinno zostać ograniczone tylko do uzasadnionych medycznie przypadków.
Podsumowanie
Antybiotyki to często niezbędne leki, które pomagają zwalczać trudne do opanowania infekcje bakteryjne. Jednak warto wiedzieć o tym, że stosowanie ich na wyrost lub, co gorsza, profilaktycznie jest działaniem nieodpowiedzialnym. Dodatkowo należy się liczyć z faktem, że niszcząc równowagę naszego mikrobiomu jelitowego, mogą spowodować takie groźne następstwa jak rzekomobłoniaste zapalenie jelit. Jeśli więc musimy je zastosować, to zadbajmy także o ochronę układu pokarmowego w czasie antybiotykoterapii. Z pomocą mogą nam przyjść probiotykoterapia i odpowiednio dobrane zioła.