Choinka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli świąt Bożego Narodzenia. Towarzyszy nam od wieków jako znak życia, odrodzenia i nadziei. Najczęściej ustawiamy ją w domu, by stworzyć świąteczną, ciepłą atmosferę oraz cieszyć się pięknym zapachem. Ale czy drzewko bożonarodzeniowe to tylko ozdoba? Tradycyjne gatunki drzew iglastych, takie jak sosna, jodła i świerk, od dawna wykorzystywane były w medycynie ludowej. Ich igły, żywica, kora i pędy kryją w sobie substancje o udowodnionych właściwościach prozdrowotnych. Przyjrzyjmy się więc bliżej, jakie „lecznicze moce” może mieć nasza choinka.
Sosna
Sosna od stuleci ceniona jest za swój intensywny aromat i żywicę bogatą w olejki eteryczne. Właściwie każda z części tego drzewa dostarcza nam cennych surowców, użytecznych nie tylko w medycynie.
Pączki sosny (Gemmae Pini) oraz inne surowce pozyskiwane z tego drzewa od dawna znajdują zastosowanie w lecznictwie. Z młodych wierzchołków i igliwia otrzymuje się olejek sosnowy (Oleum Pini silvestris) metodą destylacji z parą wodną. Natomiast z żywicy sosnowej lub odpadów drewna pozyskuje się terpentynę (Oleum Terebinthinae). W wyniku suchej destylacji drewna powstaje z kolei dziegieć sosnowy (Pix liquida Pini). Każdy z tych surowców ma odmienny skład chemiczny i wynikające z niego właściwości farmakologiczne.
Ciekawym produktem ubocznym destylacji terpentyny, choć nie używanym w medycynie, jest kalafonia (Colophonium). Stosuje się ją do lutowania jako topnik, do nacierania smyczków, aby lepiej przylegały do strun instrumentów smyczkowych. Kalafonia jest wykorzystywana także w sporcie, ponieważ zwiększa przyczepność dłoni do piłki czy sprzętu sportowego w akrobatyce oraz baletek i innego obuwia do podłoża.
Same pączki sosny wykazują działanie wykrztuśne, przeciwbakteryjne oraz łagodnie moczopędne. Stosuje się je głównie w lekkich nieżytach górnych dróg oddechowych, a w połączeniu z innymi surowcami roślinnymi także w dolegliwościach ze strony przewodu pokarmowego i dróg moczowych. Możemy sporządzać z nich napar, jeśli męczy nas kaszel, katar czy gorączka.
Olejek sosnowy jest mocniejszy i działa dodatkowo przeciwskurczowo i bakteriobójczo. Jest stosowany zewnętrznie w postaci inhalacji, aerozoli oraz kąpieli. Zaleca się go pomocniczo przy schorzeniach dróg oddechowych oraz w niektórych infekcyjnych chorobach skóry. Zapach olejku sosnowego redukuje napięcie nerwowe i działa odświeżająco.
W dzisiejszych czasach rzadko już stosuje się terpentynę w medycynie. Za to często wykorzystywana jest w przemyśle jako rozpuszczalnik do farb i lakierów oraz składnik past do obuwia i czyszczenia podłóg. Dawniej jednak stosowano ją zewnętrznie, gdyż powoduje powstanie łagodnego rumienia związanego z przekrwieniem skóry i działa antyseptycznie. Ta metoda używana była w leczeniu zapalenia opłucnej, łagodzenia neuralgii i łagodzenia odmrożeń.
Dziegieć sosnowy był niegdyś powszechnie wykorzystywany w recepturze aptecznej do sporządzania preparatów stosowanych w takich chorobach, jak łuszczyca, łojotokowe zapalenie skóry, liszaj, świerzb, a także zakażenia grzybicze i bakteryjne skóry. Wykorzystywano w ten sposób jego silnie działanie odkażające (przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze i przeciwgrzybicze), przeciwzapalne, miejscowo znieczulające, przeciwświądowe i wysuszające. Ponadto w stężeniach do 10% wspiera on odnowę i regenerację naskórka, a w wyższych działa złuszczająco. Obecnie jednak dziegieć jest uznawany za środek przestarzały i stopniowo wychodzi z użycia.
Jodła
Jodła, chociaż funkcję bożonarodzeniowej choinki pełni nieco rzadziej niż świerk, warta jest uwagi ze względu na zastosowanie lecznicze.
Jodła syberyjska (Abies sibirica) jest źródłem olejku eterycznego znanego także pod nazwą Pine Needle Essential Oil, który wyróżnia się szerokim spektrum działania biologicznego. Olejek ten ma właściwości tonizujące i immunostymulujące. Wykazuje także silne działanie przeciwdrobnoustrojowe obejmujące aktywność antywirusową, przeciwbakteryjną, przeciwgrzybiczą i antypierwotniakową. Dodatkowo wpływa pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy i czynność serca, sprzyjając poprawie samopoczucia i koncentracji. Na poziomie układu oddechowego działa osuszająco i rozszerzająco na oskrzela, co ułatwia oddychanie i odkrztuszanie zalegającej wydzieliny.
Preparaty z olejkiem jodłowym znajdują zastosowanie w stanach obniżonej odporności, przeziębieniach, zapaleniu zatok oraz przy kaszlu mokrym i zaflegmieniu oskrzeli. Olejek ten bywa również wykorzystywany pomocniczo przy skąpym miesiączkowaniu oraz dolegliwościach, takich jak bóle i zawroty głowy związane z zaburzeniami krążenia. Stosowany zewnętrznie (wcierany w skórę) łagodzi obrzęki, ból i przyspiesza wchłanianie wysięków zapalnych, przynosząc ulgę w artretyzmie, reumatyzmie, nerwobólach i bólach mięśniowych.
Olejek z jodły syberyjskiej może być stosowany doustnie w niewielkich dawkach, najczęściej na nośniku takim jak miód, a także w inhalacjach i do nacierania skóry, przy czym uznawany jest za łagodny i niedrażniący. Rozcieńczony w roztworze soli fizjologicznej bywa używany do zakraplania nosa przy katarze i zapaleniu zatok. Dzięki właściwościom antyseptycznym i regenerującym wchodzi również w skład kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry trądzikowej oraz preparatów wspomagających odnowę naskórka.
Olejek jodłowy uspokaja, łagodzi stres, pomaga przy bezsenności. Zapach jodły często określany jest jako „czystszy” i bardziej chłodny niż aromat sosny.
Świerk
Świerk to najpopularniejsza polska choinka, zwłaszcza świerk pospolity i świerk srebrny. Jego zdrowotne właściwości są nieco mniej znane, ale równie cenne.
Świerk (Abies sp.) dostarcza kilku cennych surowców leczniczych, wśród których najważniejsze są igliwie (Folium), młode gałązki i pąki (Turio) oraz żywica (Resina). Najbogatsze w substancje czynne są wierzchołki gałązek zbierane zimą, od grudnia do marca, kiedy zawierają największe ilości witaminy C oraz związków żywicznych. Odwary przygotowane z igliwia lub młodych gałązek stanowią naturalne źródło łatwo przyswajalnej witaminy C w połączeniu z flawonoidami i wykazują wielokierunkowe działanie fizjologiczne. Taki napój możemy sobie przygotować w domu, gotując igliwie lub młode gałązki przez 5–10 minut, jeśli łapie nas przeziębienie lub grypa.
Odwar świerkowy działa początkowo wykrztuśnie, a następnie osuszająco na drogi oddechowe, ułatwiając usuwanie zalegającej wydzieliny śluzowej i ropnej. Dodatkowo wykazuje właściwości rozkurczowe względem mięśni gładkich tchawicy i oskrzeli, mukolityczne oraz pobudzające oddychanie. Lotne składniki świerku hamują rozwój bakterii i grzybów zarówno w układzie oddechowym, jak i w przewodzie pokarmowym. Odwar pobudza również wydzielanie soków trawiennych, działa przeciwzapalnie na błonę śluzową przewodu pokarmowego, napotnie i wyraźnie moczopędnie, dzięki czemu bywa polecany w nieżytach dróg oddechowych przebiegających z intensywnym zaflegmieniem.
Olejek świerkowy wyróżnia się silnym działaniem żółciopędnym, pobudzającym wydzielanie soku żołądkowego oraz diurezę. Wpływa korzystnie na wentylację płuc, osusza oskrzela i tchawicę oraz wspomaga oczyszczanie zatok z wydzieliny śluzowo-ropnej. Stosowany zewnętrznie pobudza miejscowe krążenie krwi i limfy, przyspiesza ustępowanie obrzęków i krwiaków, przynosząc ulgę w nerwobólach, bólach mięśniowych i stawowych oraz w dolegliwościach reumatycznych. Zarówno w postaci inhalacji, jak i podczas wcierania w klatkę piersiową działa rozgrzewająco i nasila ruchy rzęsek nabłonka dróg oddechowych.
Kąpiele z dodatkiem olejku świerkowego poprawiają mikrokrążenie i rozgrzewają ciało, a zapach świerku działa uspokajająco i przywraca równowagę emocjonalną po długotrwałym stresie.
Dlaczego zapach choinki poprawia nastrój?
Naukowcy dowiedli, że zapach drzew iglastych ma realny wpływ na nasz układ nerwowy. Zawarte w nich terpeny:
- działają relaksująco,
- obniżają poziom kortyzolu,
- poprawiają koncentrację,
- zmniejszają napięcie psychiczne.
W Japonii praktykuje się shinrin-yoku – „kąpiele leśne”, czyli terapię polegającą na przebywaniu wśród drzew. W Polsce tego typu praktyki również stają się coraz bardziej popularne. Choinka w domu działa jak mała namiastka takiego leśnego mikroklimatu.
Czy choinka w domu naprawdę może działać leczniczo?
Choć samo „posiadanie” choinki nie wyleczy żadnej choroby, to jej obecność ma wpływ na jakość powietrza, samopoczucie i funkcje oddechowe:
- uwalnia naturalne olejki eteryczne,
- nawilża powietrze (minimalnie, ale zauważalnie w małych pomieszczeniach),
- działa jak naturalny aromaterapeutyk,
- wspiera odprężenie i redukcję stresu,
- wprowadza do pomieszczenia cząsteczkę „leśnego powietrza”.
Dodatkowo z gałązek można przygotować prozdrowotne napary, syropy, inhalacje czy maści, choć wymaga to wiedzy o ziołolecznictwie i ostrożności.
Podsumowanie
Choinka to coś znacznie więcej niż świąteczna dekoracja. Sosna, jodła i świerk od zawsze były cenione za swoje zdrowotne właściwości – mają bowiem działanie przeciwzapalne oraz bakteriobójcze, a do tego korzystnie wpływają na drogi oddechowe i układ nerwowy. Zapach choinki nie tylko tworzy magiczną atmosferę świąt, lecz także subtelnie poprawia nasze zdrowie i samopoczucie. Warto więc spojrzeć na drzewko bożonarodzeniowe nie tylko jak na ozdobę, ale także jak na symbol natury, która leczy, wycisza i wspiera – nawet wtedy, gdy stoi w naszym salonie i ustrojona migoczącymi lampkami.