Jak wybrać skuteczny probiotyk? Fakty, mity i najczęstsze błędy 0
Jak wybrać skuteczny probiotyk? Fakty, mity i najczęstsze błędy

Probiotyki – to słowo odmieniane dziś przez wszystkie przypadki. Apteczne i sklepowe półki uginają się od całej gamy preparatów określanych mianem probiotyków. Tymczasem aż 95% z nich nie ma potwierdzonego działania klinicznego — badania nie wykazały, by zawarte w nich szczepy bakterii wspierały leczenie chorób. Często też łączy się przypadkowe szczepy w jednej kapsułce, sugerując, że im więcej, tym lepiej. Czy rzeczywiście liczba bakterii ma znaczenie? I co probiotykoterapia może realnie dać naszym jelitom?

Mikrobiota a preparaty probiotyczne

Nasz naturalny mikrobiom – czyli ogromna społeczność mikroorganizmów żyjących m.in. w jelitach – ma wpływ na zdrowie całego organizmu.

O tym, jak funkcjonują drobnoustroje składające się na nasz mikrobiom, pisaliśmy już w artykule „Dynamiczna równowaga mikrobiomu”. Teraz przyjrzyjmy się temu, jak marketing napędza sprzedaż pseudoprobiotyków i wprowadza pacjentów w błąd. Aby lepiej to zrozumieć, przyjrzyjmy się wpierw temu, w jaki sposób bada się szczepy bakterii, które mają być składnikiem probiotyku.

Z laboratorium do apteki – jak wygląda proces powstawania probiotyków

By wykorzystać prozdrowotny wpływ drobnoustrojów, naukowcy badają konkretne szczepy bakterii. Dzięki temu odkrywają ich potencjał, a tym samym pomagają nam skuteczniej wspierać odbudowę równowagi w obrębie mikroflory jelitowej i wychodzić z różnych zaburzeń zdrowotnych. Spośród bakterii żyjących w naszym przewodzie pokarmowym naukowcy wybierają konkretne szczepy, które są dokładnie identyfikowane (podaje się ich nazwę rodzajową, gatunkową oraz numer szczepu). Następnie rozpoczyna się szczegółowe badanie ich właściwości.

Na początku testuje się dany szczep w warunkach laboratoryjnych – tzw. badania in vitro, czyli „na szalce”. Na tym etapie sprawdza się m.in. bezpieczeństwo jego stosowania. Później przeprowadza się testy na zwierzętach, choć trzeba pamiętać, że wyniki tych badań nie zawsze przekładają się na to, co dzieje się w organizmie człowieka.

Kolejnym krokiem są badania kliniczne na ludziach – początkowo także skupione na bezpieczeństwie. Po tym etapie można przejść do bardziej zaawansowanych badań: z udziałem większej liczby osób, z zastosowaniem placebo oraz tzw. podwójnie ślepej próby (ani pacjent, ani lekarz nie wiedzą, kto otrzymuje badany szczep, a kto placebo).

Dzięki takim badaniom można ocenić, czy dany szczep rzeczywiście pomaga (np. łagodzi objawy choroby, zatrzymuje ich rozwój lub całkowicie je eliminuje) i jaka dawka jest do tego potrzebna. W najbardziej zaawansowanych badaniach porównuje się działanie szczepu probiotycznego ze standardowymi metodami leczenia oraz analizuje się możliwe skutki uboczne.

Pamiętajmy też o tym, że wyniki tych badań nie są zero-jedynkowe. Zawsze będzie grupa chorych, u których zastosowanie preparatu nie przyniesie mierzalnych i widocznych korzyści. Dlatego probiotyk musi przejść dużo badań, w wielu ośrodkach na świecie i na wielu uczestnikach. Wtedy nasza pewność co do polecania go w danym schorzeniu będzie większa.

Jakie są „grzechy główne” produktów zwanych probiotykami

Żyjemy w czasach, kiedy marketing jest często ważniejszy niż realna jakość. Niestety problem ten dotyczy również preparatów medycznych i suplementów diety.

  1. Brak badań na ludziach.
    Często znajdziemy w sprzedaży preparaty, które zawierają szczep praktycznie badany tylko na modelu zwierzęcym. A to oznacza, że tak naprawdę nie wiemy, jak zadziała u ludzi.
  2. Niedostateczna liczba badań klinicznych probiotyku.
    Istnieją też szczepy, u których pozytywne działania wykazano dopiero w jednym, dwóch czy trzech badaniach klinicznych. Mimo bardzo małej liczby badań produkcja suplementu rusza pełną parą. A to wciąż słabe potwierdzenie właściwości danego szczepu bakterii.
  3. Marketingowe triki
    Można znaleźć przykłady szczepu, któremu nadpisuje się właściwości lecznicze. W efekcie powstaje cała seria takich samych preparatów, z których jeden jest „na zaparcia”, drugi „na biegunki”, a trzeci „na refluks”. I jak się im oprzeć, skoro obiecują efekty lecznicze? Tymczasem produkty te mają na celu jedynie poszerzyć grupę docelową, skłonną zakupić dany produkt.
  4. Koktajl kilku szczepów bakterii
    Mnóstwo preparatów na rynku to połączenie wielu szczepów. Producent zwykle sugeruje wtedy, że ta różnorodność szczepów pozwoli „uzupełnić” braki w naszym mikrobiomie. Niby od przybytku głowa nie boli, ale nie w tym przypadku. Probiotyki bowiem nie służą do uzupełniania szczepów bakteryjnych w jelicie. Poza tym bez badań klinicznych, na zwierzętach i ludziach, nie da się przewidzieć, jaki efekt wywoła taka mieszanka szczepów. Połączenie różnych bakterii w produkcie musi być mądrze pomyślane i poparte stosownymi badaniami. Szczepy probiotyczne nie mogą bowiem ze sobą konkurować, a tym bardziej być wobec siebie antagonistyczne – mają współdziałać. Czyli przyjmowanie niezbadanych dokładnie mieszanin bakterii jest pewną formą zdrowotnej loterii za pomocą „drogiego jogurtu”.
  5. Słaba jakość produktu.
    Bakterie umieszczone na jakiś czas w preparacie muszą być na tyle odporne, aby przeżyć i móc działać w układzie pokarmowym. Zadbanie o ich żywotność musi więc zaczynać się od dobrego procesu wytwórczego i produkcyjnego. Pomijanie procedur, optymalizacja kosztów mogą zakończyć się wprowadzeniem do sprzedaży produktu w najlepszym wypadku niedziałającego. Gorzej, gdy zła jakość produkcji będzie się wiązać z zanieczyszczeniami mikrobiologicznymi czy chemicznymi…

Jak wybrać dobry probiotyk?

Na co powinniśmy zwracać uwagę, szukając probiotyku dla siebie?

  1. Szczep probiotyczny zawarty w danym preparacie powinien być dokładnie opisany, a więc opatrzony pełną nazwą szczepu i oznaczeniem numerycznym. Brak takiej informacji skreśla dany produkt z listy probiotyków.
  2. Warto wiedzieć, że sama nazwa bakterii (np. Lactobacillus rhamnosus) to za mało, by mieć pewność co do jej działania. Kluczowy jest numer szczepu – to właśnie on wskazuje, która dokładnie „wersja” bakterii została przebadana i czy udowodniono jej skuteczność w badaniach klinicznych probiotyku. Innymi słowy: dwa probiotyki mogą mieć tę samą nazwę, ale tylko ten z odpowiednim numerem szczepu (np. Lactobacillus rhamnosus GG) da efekt, którego oczekujemy. Tylko taki probiotyk został przetestowany i ma potwierdzone działanie.
  3. Konkretne badania kliniczne powinny określić dawkę probiotyku dającą efekt prozdrowotny. Określa się ją za pomocą CFU, czyli jednostek tworzących kolonię. Poszczególne preparaty tego samego szczepu mogą się różnić dawką bakterii w porcji. Warto wybrać ten probiotyk, którego dawka zgodna jest z ustaloną w badaniach dawką leczniczą.
  4. Pamiętajmy, że wybierając probiotyk zarejestrowany jako lek, mamy pewność, że będzie on zawierał dokładnie to, co jest deklarowane na ulotce. Dodatkowo w przypadku leku zabronione jest podawanie właściwości innych niż takie, które zostały potwierdzone badaniami. Ulotka może więc wydawać się uboga, bo nie obiecuje nam natychmiastowego wyzdrowienia z każdej choroby. Obiecuje jednak coś więcej: to, że zawiera prawdę.
  5. Porządne firmy wyprodukują również dobrej jakości probiotyczny suplement diety. I są tacy producenci, ale jest ich właściwie tylko kilku. Przykładem są znane oryginalne produkty z szeroko przebadanymi szczepami jak Lactobacillus rhamnosus GG, Lactobacillus plantarum 299V, Lactobacillus reuteri (LG). Są też jeszcze inne szczepy, które mają badania kliniczne i są produkowane jako suplementy diety, jednak ilość tych badań jest na razie niewielka. Rośnie więc odsetek pacjentów niezadowolonych z efektów suplementacji, a wcześniej skuszonych do zastosowania preparatu przez mocny marketing.
  6. Zawsze można sprawdzić, czy dany szczep, obecny w suplemencie diety, był naprawdę przebadany. Najlepiej szukać informacji w bazach naukowych, takich jak PubMed. Tam publikowane są wyniki badań, które pokażą, jak działa konkretny szczep i w jakich problemach może pomóc. Jeśli nic nie znajdziesz, to znak, że dany szczep nie ma potwierdzonego działania i być może nie warto wydawać na niego pieniędzy.
  7. Jeśli probiotyk zawiera kilka szczepów, to nie wystarczy, że każdy z nich osobno był badany. Nie można po prostu „zsumować” ich działania, bo w połączeniu mogą działać inaczej (lepiej, słabiej albo wcale). Dlatego skuteczność mieszanki musi być potwierdzona w badaniach dokładnie na tej samej kombinacji szczepów, w tych samych proporcjach i z tymi samymi numerami szczepów. Jeśli producent powołuje się na badania, powinny one dotyczyć konkretnego produktu, a nie tylko pojedynczych składników. Inaczej to po prostu nie działa.

Czy sam probiotyk pomoże uporać się z problemami jelitowymi?

Podkreślmy ponownie, że probiotyk nie służy do „uzupełniania” braków w mikrobiomie jelitowym. Jego zadaniem jest wykonanie określonego działania w konkretnym czasie. Warto wiedzieć, że po kilku dniach od zaprzestania suplementacji nie można go wykryć w kale. Przyjmując probiotyk, liczymy na to, że:

  • pomoże on w stworzeniu w jelitach właściwego środowiska do wzrostu tzw. dobrych bakterii,
  • poprawi szczelność bariery jelitowej,
  • pomoże zahamować wzrost patogennych drobnoustrojów,
  • przywróci równowagę układu odpornościowego,
  • zmniejszy stan zapalny.

Czym jest więc tzw. celowana probiotykoterapia? Probiotyk powinno się dobierać, biorąc pod uwagę takie indywidualne cechy danego pacjenta, jak jego wiek, objawy i historię choroby. Powinniśmy też ustalić cel leczenia, np. pacjentowi ze zdiagnozowaną słabością bariery jelitowej polecimy szczep wykazujący silne działanie uszczelniające jelita, a pacjentowi z przypuszczalną infekcją patogenami szczep potrafiący neutralizować toksyny i konkurencyjny do danych niekorzystnych mikroorganizmów. Pacjent ze stanem zapalnym skorzysta na szczepach o działaniu troficznym (czyli poprawiającym regenerację tkanek przewodu pokarmowego) oraz przeciwzapalnym. Aby osiągnąć dobry efekt leczniczy, trzeba także dostosować do potrzeb pacjenta czas interwencji probiotycznej.

Pamiętajmy jednak, że dobrze dobrany zbadany probiotyk jest zwykle jednym z elementów kuracji. W profilaktyce oraz w łagodnych zaburzeniach pracy układu pokarmowego jego zastosowanie może być wystarczające do poprawy zdrowia. Jednak przy poważniejszych dysfunkcjach trawiennych konieczne może być łączenie różnych metod leczniczych. W terapii zaburzeń jelitowych stosowane są między innymi zioła takie jak CEMMUNIX Herbal. Wspierają one regenerację układu pokarmowego i przywracają jego prawidłowe funkcjonowanie. Chory, u którego problemy trawienne wynikają ze stresu, zaburzeń lękowych czy bezsenności, może odnieść korzyści z działania ziołowego preparatu HARMONIX. Wycisza on nadmierne emocje i poprawia jakość snu, dodatkowo wspierając prawidłowe trawienie.

Połączenie probiotyku, regulujących pracę trawienną ziół i zdrowego stylu życia może znacząco przyspieszyć powrót do zdrowia.

 

Komentarze do wpisu (0)

Kategorie
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium